wtorek, 1 października 2013

drogeria czy drogo?


Kiedy przychodzi pora na zakupy, pojawia się pytanie:

Z mozołem supłać na każdą kosteczkę cienia MAC 50 zł za kolor, tymczasem "zapchać dziurę" czymś tańszym dla oddechu, czy kupować w Rossmannie jak leci?

Drogeryjne kosmetyki, oprócz swoich własnych właściwości, mają swoje innego rodzaju wady i zalety.
Czy wizażystka powinna malować tylko MUFE i Diorem, a może Rimmelami, Maybellinami, Lorealami i być z nimi "na bieżąco"?

Są dwa stanowiska.

czwartek, 26 września 2013

Wishlista wizażysty

Spóbujmy zrobić listę rzeczy, które jednak powinny być: bo są niezbędne.
Proponuję wobec tego rozdział na te kosmetyki, bez których nie da się żyć makijażowo, po prostu nie-da-się, i te, które tworzą do końca profesjonalny kufer.


Bez firm na razie.

poniedziałek, 16 września 2013

jak NIE kupować M.A.C. na allegro

Nie jest to trudne!  (najlepiej wybrać się do salonu MAC)

Przede wszystkim jednak, dla tych, co próbują, mam smutną wiadomość-allegro jako źródło kosmetyków MAC dla osób spoza paru miast, gdzie są firmowe Mac-owiska (jako możliwość porównania), jest kiepskim źródłem. Chyba że chcemy przepłacać! Natomiast na super-okazje "z marszu" trudno liczyć.
"okazja"- ładne kredeczki tanio sprzedam, ORYGINALNE!

środa, 12 czerwca 2013

Black&White dla Ditogear- i ZAKUPY #1

Pierwsza praca po "tym" przyszła prędko - i od razu okazała się być dosyć nietypowa.
Mam pomalować Mike'a, którego kolor skóry wymyka się z MAC-owej skali.
W palecie powierzonych mi kosmetykow brakło niestety odcienia "heban", a taka barwę skóry ma bohater spotu reklamowego dla Dito Gear. W zasadzie wszystkiego brakło ;).

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Come BACK TO zuca MAC

To moje ostatnie największe życzenie. Czyli: Zuciu, wróć!

Dźwigając po wielokroć moje stare kuferki: skórzaną torbę lekarską oraz stary kuferek fotograficzny po koledze myślałam sobie, że za chwilę ręce tak mi się wydłużą, że moje paznokcie będę mogła szlifować o chodnik bez schylania. Przyzwyczajenie jednak robiło swoje i we wszystkich innych kufrach widziałam same wady. Wszelkie wynalazki na kółkach spinane piętrowo, czy to Inglota, czy podobne cętkowane tygrysio dziwa z allegro kusiły pakownością i wyglądały zachęcająco, ale nie wchodziły w grę- wszyscy je odradzali mówąc, że rozpadną się prędzej czy później.

    Zaczęłam więc internetowo badać wynalazek firmy Zuca..