wtorek, 25 marca 2014

Makijaz naturalny ma wiele twarzy i wiele kosmetyków potrzebuje!

 99 procent rozmów z klientkami:
-"Jak się Pani maluje na codzień?"
-"Nie maluję się prawie wcale, wolę wyglądać naturalnie".

Kamila B, najpiękniejszy rudzielec. Fot. Roma Ziaja.
Naprawdę?
W praktyce wygląda to tak: źle dobrany podklad, tusz a'la musze nóżki i beżowosiny perłowy cień na powiece. 
To ja już wolę naturalizm "wymalowany".

sobota, 5 października 2013

What The Pro's Carry- czyli zgalądamy do cudzych kufrów


Nie macie tak, że jak spotykacie inną makijażystkę, to rozmowa wygląda mniej więcej tak:
 "Cześć, co słychać, mogę pogrzebać w kuferku?"

Po to została wymyślona rubryka "What The Pro's Carry" w Two Magazine- żeby sobie podpatrzeć, co najlepsi na tym globie używają i wyobrażać, że z takim zestawem każdy może być mistrzem.
Taka rubryka podglądacza i masochisty. Nie sposób się powstrzymać!
Moja ulubiona rubryka TWO Magazine


Co Specjaliści wzięliby ze sobą, jeśli sesja życia nadeszłaby z nagła i na pakowanie jest kwadrans?

czwartek, 3 października 2013

ZAKUPY #2 drogeria

Trochę to "post post factum",lecz chcąc zachować pewną ciągłość trudno ten kawałek kuferka ominąć.
Korzystając pewnego dnia z szalenie kuszącej propozycji Rossmanna, obniżającego ceny o 40proc. na kobiece produkty, wyruszyłam na łowy. Było to tuż PO. Jakiż był to wtedy szał na urodowych blogach!

Ja też skorzystałam i wyszłam z pełną siatą.

wtorek, 1 października 2013

drogeria czy drogo?


Kiedy przychodzi pora na zakupy, pojawia się pytanie:

Z mozołem supłać na każdą kosteczkę cienia MAC 50 zł za kolor, tymczasem "zapchać dziurę" czymś tańszym dla oddechu, czy kupować w Rossmannie jak leci?

Drogeryjne kosmetyki, oprócz swoich własnych właściwości, mają swoje innego rodzaju wady i zalety.
Czy wizażystka powinna malować tylko MUFE i Diorem, a może Rimmelami, Maybellinami, Lorealami i być z nimi "na bieżąco"?

Są dwa stanowiska.

czwartek, 26 września 2013

Wishlista wizażysty

Spóbujmy zrobić listę rzeczy, które jednak powinny być: bo są niezbędne.
Proponuję wobec tego rozdział na te kosmetyki, bez których nie da się żyć makijażowo, po prostu nie-da-się, i te, które tworzą do końca profesjonalny kufer.


Bez firm na razie.